Przerwa urlopowa do 2.11. Zamówienia wyślemy od 03.11.
(0)

Masz żadnych produktów w koszyku.

Twój koszyk jest pusty. Odkryj nasze naturalne produkty!

Przejdź do sklepu

Kwasy w domowej pielęgnacji skóry — działanie i bezpieczne stosowanie

Kwasy złuszczające, czyli hydroksykwasy, rozluźniają połączenia między martwymi komórkami naskórka, dzięki czemu skóra staje się gładsza, a jej koloryt bardziej wyrównany. Kwasy AHA sprawdzają się przy skórze suchej i poszarzałej, kwas salicylowy przy cerze tłustej z zaskórnikami, a najłagodniejsze PHA przy skórze wrażliwej. W domowej pielęgnacji wystarczą niskie stężenia, wprowadzane stopniowo, i codzienny krem z filtrem.

kwasy_w_pielegnacji

Co dzieje się ze skórą, gdy nakłada się na nią kwas?

Wierzchnią warstwę naskórka, czyli warstwę rogową, tworzą martwe komórki, które skóra stale złuszcza i zastępuje nowymi. Hydroksykwasy rozluźniają połączenia między tymi komórkami, więc łatwiej się one oddzielają, a odnowa naskórka przyspiesza [1, 2]. Powierzchnia skóry staje się gładsza i równiej odbija światło, dlatego cera wygląda na świeższą.

Przy regularnym stosowaniu kwasy pomagają też wyrównać koloryt skóry, bo razem ze złuszczanymi komórkami usuwają część barwnika nagromadzonego w przebarwieniach. Kwas mlekowy i kwasy PHA działają przy tym jak humektanty, czyli składniki, które przyciągają wodę i zatrzymują ją w warstwie rogowej naskórka. Dzięki temu złuszczanie mniej przesusza skórę, a naskórek staje się bardziej miękki i elastyczny [2]. Badania laboratoryjne wskazują ponadto, że kwas glikolowy pobudza skórę do wytwarzania kolagenu i kwasu hialuronowego, co przy dłuższym stosowaniu może poprawiać jej jędrność [1].

Kosmetyk z kwasem do codziennej pielęgnacji działa inaczej niż peeling chemiczny wykonywany w gabinecie. Za odpowiednie do samodzielnego stosowania w domu uznaje się produkty z kwasami AHA w stężeniu do 10% i o pH co najmniej 3,5. Im niższe pH, tym kwas działa silniej, dlatego preparaty o stężeniach sięgających kilkudziesięciu procent są przeznaczone do zabiegów wykonywanych przez kosmetologa lub dermatologa [2, 3].

Czym różnią się kwasy AHA, BHA i PHA?

Trzy grupy hydroksykwasów różnią się wielkością cząsteczki oraz tym, czy rozpuszczają się w wodzie, czy w tłuszczach. Od tego zależy, jak głęboko kwas przenika w skórę i jak łatwo może ją podrażnić [1].

Alfa-hydroksykwasy (AHA) rozpuszczają się w wodzie i działają na powierzchni naskórka. Nazwy wielu z nich pochodzą od surowców, w których występują naturalnie: kwas mlekowy od kwaśnego mleka, a migdałowy od gorzkich migdałów. Najmniejszą cząsteczkę ma kwas glikolowy (Glycolic Acid), dlatego przenika najłatwiej i złuszcza najsilniej, ale też najczęściej wywołuje podrażnienia. Kwas mlekowy (Lactic Acid) złuszcza łagodniej. Kwas migdałowy (Mandelic Acid) ma dużą cząsteczkę, więc wnika wolniej i skóra wrażliwa zwykle dobrze go toleruje [1, 2].

Grupę beta-hydroksykwasów (BHA) reprezentuje w kosmetykach przede wszystkim kwas salicylowy (Salicylic Acid). W przeciwieństwie do AHA rozpuszcza się w tłuszczach, dzięki czemu przenika przez warstwę sebum do wnętrza porów i pomaga je oczyścić. Działa też przeciwzapalnie, dlatego dobrze sprawdza się przy skórze skłonnej do wyprysków [1]. W kosmetykach, które pozostają na skórze, jego stężenie w Unii Europejskiej nie może przekraczać 2% [4].

Polihydroksykwasy (PHA), takie jak glukonolakton (Gluconolactone), mają największe cząsteczki i najwolniej przenikają w głąb skóry. Złuszczają delikatniej niż AHA, a przy tym działają antyoksydacyjnie, czyli chronią skórę przed wolnymi rodnikami [1, 2]. Do tej samej rodziny należy kwas laktobionowy (Lactobionic Acid), otrzymywany z cukru mlecznego. Ma on szczególnie silne właściwości nawilżające i należy do kwasów najrzadziej podrażniających skórę [2].

Który kwas sprawdzi się przy danym typie cery?

O wyborze kwasu decydują potrzeby skóry, a nie siła jego działania. Przy skórze suchej, poszarzałej i z pierwszymi zmarszczkami dobrze sprawdza się kwas mlekowy, bo złuszcza i jednocześnie nawilża. Gdy skóra dobrze toleruje kwasy, można z czasem zastosować kwas glikolowy, który silniej działa na drobne zmarszczki i przebarwienia.

Cera tłusta, z rozszerzonymi porami i zaskórnikami, najlepiej reaguje na kwas salicylowy, który oczyszcza wnętrze porów. Przy skórze skłonnej do niedoskonałości, która jest przy tym wrażliwa, łagodniejszą alternatywą bywa kwas migdałowy. Przebarwienia, w tym ślady po wypryskach, stopniowo rozjaśniają kwasy AHA, pod warunkiem codziennej ochrony przed słońcem.

Przy cerze wrażliwej, naczynkowej i skłonnej do zaczerwienień najbezpieczniejszym wyborem są kwasy PHA, które rzadko powodują pieczenie i widoczne łuszczenie się skóry. Przy trądziku różowatym często wybiera się też kwas azelainowy (Azelaic Acid). Nie należy on do hydroksykwasów, ale również łagodnie złuszcza naskórek, a przy tym zmniejsza zaczerwienienie i liczbę krostek.

Gdzie jeszcze działają kwasy: skóra głowy i ciała?

Kwasy złuszczające stosuje się nie tylko w pielęgnacji twarzy, ale też skóry głowy i ciała. Kwas salicylowy jest częstym składnikiem szamponów do skóry głowy przetłuszczającej się, z łupieżem lub łojotokiem. Ułatwia usuwanie ze skóry głowy płatków złuszczonego naskórka, widocznych jako łupież, oraz nadmiaru sebum. Towarzyszy mu często kwas mlekowy, który obniża pH szamponu do wartości zbliżonej do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu skóry. Szampon z kwasami warto pozostawić na skórze głowy na kilka minut przed spłukaniem, żeby składniki aktywne zdążyły zadziałać.

Na ciele kwasy przydają się tam, gdzie naskórek ma skłonność do nadmiernego rogowacenia i szorstkości: na łokciach, kolanach i piętach. Balsamy z kwasem mlekowym zmiękczają zrogowaciały naskórek i jednocześnie go nawilżają, dlatego sprawdzają się przy skórze bardzo suchej [2]. Przy niedoskonałościach na plecach i dekolcie pomagają z kolei żele myjące z kwasem salicylowym.

Jak zacząć stosować kwasy, żeby nie podrażnić skóry?

Skóra potrzebuje czasu, żeby przyzwyczaić się do kwasów. Na początek najlepiej wybrać produkt o niskim stężeniu i nakładać go wieczorem raz lub dwa razy w tygodniu. Jeśli skóra dobrze go znosi, częstotliwość można stopniowo zwiększać, nawet do codziennego stosowania [2]. Przed pierwszym użyciem warto nałożyć niewielką ilość kosmetyku na mały fragment skóry, na przykład przy linii żuchwy, i sprawdzić jej reakcję następnego dnia.

Przy skórze wrażliwej sprawdza się metoda krótkiego kontaktu: kosmetyk z kwasem zmywa się po 5–10 minutach, a czas ten wydłuża się stopniowo, w miarę jak skóra się przyzwyczaja [2].

W pielęgnacji wystarczy jeden produkt złuszczający. Kwasy występują w wielu rodzajach kosmetyków, także w żelach myjących, tonikach i kremach, dlatego przed wprowadzeniem nowego produktu warto sprawdzić, czy w pielęgnacji nie ma już innego kosmetyku złuszczającego. Kilka takich produktów stosowanych jednocześnie przesusza i podrażnia skórę [2]. Kwasy dobrze uzupełniają natomiast kremy nawilżające i łagodzące, na przykład z pantenolem, ceramidami lub olejem konopnym, które wspierają barierę ochronną naskórka.

Lekkie mrowienie tuż po nałożeniu kwasu jest typowe, zwłaszcza przy pierwszych aplikacjach. Pieczenie, które nie mija, zaczerwienienie utrzymujące się do następnego dnia albo łuszczenie się skóry oznaczają, że kwas jest zbyt silny lub stosowany zbyt często. Produkt należy wtedy zmyć i przerwać jego stosowanie do czasu, aż podrażnienie ustąpi [2].

Dlaczego w czasie stosowania kwasów potrzebny jest krem z filtrem?

Kwasy AHA zwiększają wrażliwość skóry na promieniowanie UV. W badaniu, w którym uczestnicy przez cztery tygodnie stosowali kosmetyk z 10% kwasem glikolowym, ich skóra łatwiej ulegała uszkodzeniom pod wpływem słońca. Efekt ustąpił w ciągu tygodnia od odstawienia kwasu [5].

Dlatego w czasie stosowania kwasów i jeszcze przez tydzień po zakończeniu krem z filtrem nakłada się każdego ranka, także zimą i w pochmurne dni. Zaleca się preparat o wysokiej ochronie, co najmniej SPF 30 [2]. Przy takiej ochronie kwasy można stosować przez cały rok, a nie tylko jesienią i zimą. Latem łagodniejszym wyborem są kwasy PHA, które rzadziej podrażniają skórę [1].

Stosowanie kwasów warto przerwać po oparzeniu słonecznym, a także wtedy, gdy skóra jest podrażniona, ma drobne rany, opryszczkę albo zaostrzenie egzemy czy AZS. Złuszczanie dodatkowo osłabiłoby wtedy naskórek, który potrzebuje przede wszystkim ukojenia i odbudowy. Stosowanie kwasów można wznowić, gdy skóra całkowicie się zregeneruje.

Najczęściej zadawane pytania

Czy kwas hialuronowy też złuszcza skórę?

Nie. Mimo nazwy kwas hialuronowy nie należy do kwasów złuszczających. To naturalny składnik skóry, który wiąże wodę i nawilża naskórek. Dlatego dobrze uzupełnia pielęgnację kwasami: serum lub krem z kwasem hialuronowym nałożone po kosmetyku złuszczającym łagodzi uczucie ściągnięcia i zapobiega przesuszeniu skóry.

Czy kwasy można łączyć z retinolem i witaminą C?

Można, ale najlepiej nie nakładać ich w tym samym czasie. Kwasy i retinol stosuje się naprzemiennie, w różne wieczory, ponieważ stosowane jednocześnie mogą podrażniać skórę [2]. Witaminę C najlepiej nakładać rano, pod krem z filtrem, a kwasy wieczorem. Przy skórze wrażliwej każdy z tych składników warto wprowadzać osobno i kolejny dodawać dopiero wtedy, gdy skóra dobrze znosi poprzedni.

Czy kwasy można stosować w ciąży?

Kosmetyki z kwasami AHA w stężeniu do 10% uznaje się za bezpieczne w czasie ciąży, ponieważ do organizmu przenika bardzo niewielka ich ilość [6]. Kwas salicylowy w kosmetykach do twarzy, stosowany na niewielkiej powierzchni, wiąże się z niskim ryzykiem, ale nie należy nakładać go na duże partie ciała. Ciąża jest przeciwwskazaniem do gabinetowych peelingów chemicznych. Wątpliwości dotyczące domowej pielęgnacji warto omówić z lekarzem prowadzącym.

Źródła

  1. Vidal S.I., Menta N., Friedman A., „All Things Acids: A Primer on Alpha Hydroxy, Beta Hydroxy, and Polyhydroxy Acids”, Journal of Drugs in Dermatology, 2025;24(5):549.
  2. Zhang X., Tao Y., Xie S., Chen Y., Li W., „Applications of alpha hydroxy acids in cosmetics: A literature review”, Journal of Dermatologic Science and Cosmetic Technology, 2026;100156. doi:10.1016/j.jdsct.2026.100156
  3. Almeman A.A., „Evaluating the Efficacy and Safety of Alpha-Hydroxy Acids in Dermatological Practice: A Comprehensive Clinical and Legal Review”, Clinical, Cosmetic and Investigational Dermatology, 2024;17:1661–1685. doi:10.2147/CCID.S453243
  4. Komisja Europejska, „Rozporządzenie Komisji (UE) 2019/1966 z dnia 27 listopada 2019 r. zmieniające i korygujące załączniki II, III i V do rozporządzenia (WE) nr 1223/2009 w sprawie produktów kosmetycznych”, Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, L 307, 2019.
  5. Kaidbey K., Sutherland B., Bennett P. i wsp., „Topical glycolic acid enhances photodamage by ultraviolet light”, Photodermatology, Photoimmunology & Photomedicine, 2003;19(1):21–27. doi:10.1034/j.1600-0781.2003.00013.x
  6. Putra I.B., Jusuf N.K., Dewi N.K., „Skin Changes and Safety Profile of Topical Products During Pregnancy”, The Journal of Clinical and Aesthetic Dermatology, 2022;15(2):49–57.

Pozostaw komentarz