W jelitach i na skórze żyją miliardy pożytecznych bakterii. Te w jelitach, jeśli dostają dość błonnika, pomagają organizmowi wyciszać stany zapalne, także te widoczne na skórze. Gdy pożytecznych bakterii w jelitach brakuje, skóra częściej bywa sucha i podrażniona. Dlatego warto o nią dbać od środka, jedząc więcej warzyw i kiszonek, oraz od zewnątrz, łagodnymi kosmetykami, np. z inuliną (Inulin) lub fermentami bakterii (Lactobacillus Ferment).
Jakie zadania mają bakterie w jelitach, a jakie na skórze?
Bakterie zamieszkują wiele miejsc w naszym ciele, m.in. jamę ustną, drogi oddechowe, jelita i skórę. W każdym z nich pełnią inne zadania, dopasowane do panujących tam warunków. W jelitach mają ciepło, wilgoć i dużo pożywienia, dlatego żyje ich tam najwięcej. Pomagają trawić pokarm, wytwarzają część witamin i od pierwszych dni życia uczą układ odpornościowy, z czym ma walczyć, a co jest niegroźne.
Na skórze jest sucho, chłodniej i niewiele pożywienia, więc bakterii jest tu mniej. Ich główne zadanie to ochrona: tworzą naturalną tarczę. Gronkowiec naskórkowy (Staphylococcus epidermidis) nie pozwala rozmnażać się szkodliwym drobnoustrojom [4]. Gdy ta tarcza słabnie, przewagę zdobywają bakterie szkodliwe, np. gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus). Taki brak równowagi często widać na skórze atopowej [4].
Choć obie społeczności żyją osobno, nie działają niezależnie. Obie współpracują z tym samym układem odpornościowym, dlatego to, co dzieje się w jelitach, może odbijać się na skórze. Naukowcy nazywają to powiązanie osią jelitowo-skórną [1].
Jak bakterie jelitowe wpływają na kondycję skóry?
Pożyteczne bakterie jelitowe żywią się błonnikiem, którego nasz organizm sam nie trawi. Rozkładając go, wytwarzają substancje, które uspokajają układ odpornościowy. Dzięki nim organizm nie reaguje stanem zapalnym na niegroźne bodźce [2]. Osoby z atopowym zapaleniem skóry (AZS) mają w jelitach mniej takich bakterii. Ich jelita bywają też bardziej „nieszczelne”, więc do krwi łatwiej przedostają się substancje, które nasilają stan zapalny. Efekt widać na skórze jako suchość, zaczerwienienie i swędzenie [2].
Powiązanie jelit ze skórą potwierdzają też badania nad probiotykami, czyli preparatami z pożytecznymi bakteriami. Naukowcy zebrali wyniki kilkudziesięciu analiz. Wynika z nich, że gdy takie preparaty przyjmowała kobieta w ciąży albo podawano je niemowlęciu, dziecko rzadziej chorowało później na AZS, średnio o jedną czwartą [3]. U dzieci, które już miały AZS, objawy były łagodniejsze [3]. Autorzy podkreślają jednak, że te dowody nie są jeszcze mocne. Probiotyk może więc tylko uzupełniać pielęgnację zaleconą przez dermatologa.
Jak wspierać mikroflorę jelit i skóry na co dzień?
Pożytecznym bakteriom w jelitach najbardziej pomaga dieta. Potrzebują błonnika, który znajdziesz w warzywach, kaszach, pieczywie pełnoziarnistym i roślinach strączkowych. Dobrze działają też kefir, jogurt i kiszonki. W badaniach osoby, które jadły je codziennie, miały w jelitach więcej różnych rodzajów bakterii i mniej oznak stanu zapalnego we krwi [5].
Bakterie na skórze najlepiej czują się wtedy, gdy skóra jest dobrze nawilżona i nieprzesuszona. Mocne środki myjące i gorąca woda zmywają jej naturalną warstwę ochronną. Dlatego przy suchej i wrażliwej skórze najlepiej sprawdzają się łagodne mycie i regularne natłuszczanie. Dobrym wyborem są kremy i balsamy z olejem z nasion konopi (Cannabis Sativa Seed Oil). Olej ten zawiera dużo kwasu linolowego (omega-6), który pomaga odbudować warstwę ochronną skóry.
Na etykietach kosmetyków coraz częściej pojawiają się składniki przyjazne dla bakterii na skórze. Prebiotyki, np. inulina (Inulin), są dla nich pożywką. Postbiotyki, np. Lactobacillus Ferment, to fermenty z bakterii, które w kosmetyku nie są już żywe [4]. Są też kosmetyki z żywymi bakteriami, np. Lactobacillus plantarum. Żeby bakterie przetrwały, producenci zamykają je w osobnej fazie, która łączy się z kremem dopiero podczas nakładania [4]. Badania tych składników są obiecujące, ale wciąż nieliczne i prowadzone na małych grupach [4].
Najczęściej zadawane pytania
Czy probiotyki w tabletkach pomagają dorosłym z problemami skórnymi?
Najwięcej badań dotyczy dzieci z atopowym zapaleniem skóry. U dorosłych jest ich mniej, a wyniki nie są jednoznaczne: jedne pokazują poprawę stanu skóry, inne nie. Efekt zależy m.in. od rodzaju bakterii w preparacie i od tego, jak długo się go stosuje. Jeśli masz przewlekły problem ze skórą, wybór probiotyku omów z lekarzem.
Czy antybakteryjne żele do mycia szkodzą bakteriom na skórze?
Takie żele usuwają zarówno szkodliwe, jak i pożyteczne bakterie, a często też wysuszają skórę i osłabiają jej naturalną warstwę ochronną. Zdrowa skóra nie potrzebuje ich na co dzień. Do codziennego mycia wystarczy łagodny żel lub emulsja. Żele antybakteryjne warto zostawić na sytuacje, w których higiena rąk jest szczególnie ważna.
Czy to, co jemy, może nasilać trądzik?
Badania na to wskazują, choć ten związek nie jest jeszcze dobrze potwierdzony. Trądzik najczęściej łączy się z dietą bogatą w słodycze, białe pieczywo i inne produkty, które szybko podnoszą poziom cukru we krwi. Ograniczenie ich w jadłospisie może wspierać pielęgnację cery trądzikowej, ale jej nie zastąpi.
Źródła
- 1. „The gut-skin axis: a bi-directional, microbiota-driven relationship with therapeutic potential”, Gut Microbes, 2025.
- 2. „Gut Microbiome Dysbiosis in Atopic Dermatitis: Pathogenic Mechanisms, Gut–Skin Axis Disruption, and Emerging Microbiota-Targeted Therapies”, Biomedicines, 2026.
- 3. „The impact of prebiotics, probiotics and synbiotics on the prevention and treatment of atopic dermatitis in children: an umbrella meta-analysis”, Frontiers in Pediatrics, 2025.
- 4. „The Skin Microbiome Revolution: The Science and Challenges of Prebiotics, Probiotics, and Postbiotics in Skincare”, Cosmetics, 2026.
- 5. „Gut-microbiota-targeted diets modulate human immune status”, Cell, 2021.
Pozostaw komentarz